10-11-2010, 09:38
W USA wtorek był kolejnym dniem, w którym
kalendarium było praktycznie puste. O przebiegu sesji na rynku akcji niewiele
można napisać. Nikogo nie poruszył raport o zapasach w amerykańskich
hurtowniach. Odnotujemy tylko, że wzrosły one o 1,5 proc. m/m, czyli dwa razy
tyle, ile oczekiwano. Sprzedaż wzrosła o 0,4 proc., a wskaźnik zapasy/sprzedaż
wzrósł do 1,18 (z 1,17). To nie były dobre dane, mimo że usiłowano je tłumaczyć
zwiększaniem zapasów przed sezonem świątecznym. Im większy wzrost zapasów, tym
lepiej dla PKB, ale słaba sprzedaż ostrzega, że niedługo trend może się zmienić.