15-07-2008, 17:07
W połowie czerwca nie można już było dłużej
udawać, że nic się nie stało. Najbogatsi przyznali, że jest problem. W
komunikacie na zakończenie dwudniowych obrad ministrów finansów G8 czytamy, że
rosnące ceny ropy naftowej i żywności stwarzają poważne zagrożenie dla
gospodarki światowej. W ten sposób świat oficjalnie wkroczył w nową erę – nie ma
już taniej żywności, nie ma już taniej ropy.