Euro po 5 złotych coraz bliżej
Wtorek był fatalnym dniem dla polskiego rynku. Nowe minimum na indeksie WIG20 i nowe rekordy słabości złotego i to przy w relatywnie spokojnej zagranicy. Tylko otwarcie handlu na złotym było w miarę spokojne. Polska waluta nawet nieznacznie zyskała w relacji do euro, przed godziną 10.00 notowania EURPLN zbliżyły się do poziomu 4,45. Później było już tylko gorzej. Złoty tracił gwałtownie do godziny 11.00, co przypisywane było próbom osłabienia go przed fixingiem w związku z rozliczaniem opcji. Kurs EURPLN wzrósł w nieco ponad godzinę o prawie 10 groszy.