Czyżby byki wróciły z urlopu?
Dzisiejsza sesja z pewnością wlała sporą dawkę optymizmu w serca kupujących. W końcu było trochę więcej aktywności, a i obroty wypadły całkiem przyzwoicie. Chociaż przebieg sesji w największej mierze zawdzięczamy Amerykanom, którzy wczoraj już po zamknięciu naszego parkietu odrobili swoje straty i zakończyli na umiarkowanych plusach, to i tak odbicie WIG20 od tygodniowych minimów trzeba uznać za sukces byków.