17-08-2023, 12:12
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się kolejnymi spadkami, które w przypadku technologicznego Nasdaqa przekroczyły 1%. Kontrakt terminowy na S&P500 osuwa się w kierunku 4400 pkt., choć poniedziałkowy poranek przynosi uspokojenie sytuacji. Podczas sesji azjatyckiej dominowała czerwień, a parkiety Starego Kontynentu otwierają się na 0.5% minusie. W konsekwencji niemiecki Dax przetestował dziś strefę wsparcia zlokalizowaną w okolicy w okolicy 15600-15700 pkt. Jak na razie się obrobiła i indeks odrabia 150 punktów, ale pytanie jak trwałe będzie odbicie. Na razie jest to tylko częściowe odreagowanie. Rynek cały czas boi się o koniunkturę w Chinach, a wczorajsze minutki z ostatniego posiedzenia Fed uderzyły w jastrzębie tony. To w połączniu z ostrożnymi komentarzami przedstawicieli FOMC dotyczącymi za wysokiej inflacji i lepszymi od oczekiwań danymi z amerykańskiej gospodarki generuje ryzyko jeszcze jednej podwyżki stóp procentowych. Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu o 1.0% podczas gdy rynek spodziewał się 0.3% m/m. Przychody Tencenta rozczarowały, a wyniki spółek wpisują się w scenariusz spowolnienia koniunktury.