13-05-2008, 08:47
Wydarzeniem dzisiejszego dnia dla rynków
finansowych będzie z pewnością odczyt kwietniowych danych o sprzedaży
detalicznej w USA (godzina 14.30). W minionym miesiącu znacząco obniżyły
się wskaźniki nastrojów konsumenckich osiągając wieloletnie minima i rodząc
obawy o siłę amerykańskiego popytu. Rynek oczekuje, że sprzedaż w kwietniu
minimalnie spadła lub co najwyżej pozostała niezmieniona, choć jeśli uwzględnimy
kategorię z wyeliminowaniem samochodów oczekiwany jest wzrost rzędu 0,2
proc. m/m. O tej samej porze podane będą również ceny w imporcie. Choć
figura ta ma mniejsze znaczenie dla rynku, pokazuje tempo narastania presji
inflacyjnej w gospodarce. Oczekuje się wzrostu cen o 1,5 proc. m/m.