Kryzys nauki czy kryzys w nauce?
"Czarna procesja" nauki polskiej, prezydent-elekt apelujący do rządu o "poważne potraktowanie postulatów środowisk naukowych", wielka debata "Nauka i szkolnictwo wyższe po 2020 roku" - jak zapobiec katastrofie?", to już nie objawy, ale efekty poważnego kryzysu, jaki od ponad 15 lat toczy naukę w RP. I dopowiadając rzecz do końca - nie ma mowy o innowacjach tworzonych przez polską naukę, dopóki przyczyny tego kryzysu nie zostaną zlikwidowane.