Bieg na wysokich obcasach

Prawie co trzeci szef w Polsce jest kobietą, a co piąta kobieta na wysokim stanowisku ma kłopoty ze snem, odczuwa napięcie, silne bóle głowy, podenerwowanie oraz nie odczuwa już początkowej radości z pracy. Dlaczego? Kobiety biorą na siebie zbyt dużo obowiązków, zadań i chcą być we wszystkim doskonałe.

Pracując z polskimi bizneswoman zauważyłam ich rosnącą tendencje do perfekcjonizmu i chęć wykonania wszystkich swoich obowiązków „jak najlepiej". Kobiety te dążą do tego, by każde zadania czy projekty za które są odpowiedzialne były zapięte na ostatni guzik oraz wolne od najmniejszych nawet niedociągnięć. Jednocześnie poradniki typu: „Jak być perfekcyjną bizneswoman" „10 kroków idealnej kariery" utwierdzają kobiety w przekonaniu że powinny być doskonałe. Niektóre kobiety uważają, że już samo mówienie o możliwości bycia niedoskonałą świadczy o braku pracy nad sobą lub zwykłym lenistwie.

Nadmierne dążenie do doskonałości i perfekcjonizmu może jednak przynieść nam więcej szkody niż pożytku. Wpadamy w nerwowy pośpiech, żyjemy w ciągłym biegu, stresujemy się każdym zadaniem i nie mamy czasu by cieszyć się zwykłym życiem.

Przyjrzymy się zatem jakie pułapki perfekcjonizmu czyhają na nas na drodze naszej kariery.

1.Pozwalamy się wykorzystywać

Jeśli pokażemy, że zawsze wykonujemy swoje obowiązki doskonale, że chętnie zostajemy po godzinach, bierzemy pracę do domu i rezygnujemy z urlopów, to nie dziwmy się że koledzy i szefowie zaczną wymagać od nas coraz więcej. Jeśli bowiem udowodnimy, że ze wszystkim sobie świetnie radzimy, nie opędzimy się od kolejnych próśb, zadań i obowiązków. Dlaczego tak postępujemy? Mylimy sumienność z obsesyjnym perfekcjonizmem. Warto także wiedzieć o tym, że osoby nadmiernie skrupulatne, nadobowiązkowe i doskonałe są często zatrudniane w firmach po to, by je maksymalnie wykorzystać i po jakimś czasie zwolnić.

2.Wpadamy w przewlekły stres

Podejmując się coraz to większej ilości obowiązków, denerwujemy się, że nie damy rady wykonać ich na czas i zawalimy robotę. W związku z tym pracujemy coraz dłużej i intensywniej, ale jednocześnie odczuwamy spadek efektywności naszej pracy. Zaczynamy się stresować tą sytuacją, ale nie potrafimy z niej wyjść. Jednoczenie zdajemy sobie sprawę, że nie możemy rozciągnąć doby, by ze wszystkim zdążyć. Wpadamy w nerwowy pośpiech i nadwyrężamy swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Albowiem w przewlekłym stresie możemy być zmobilizowane i zdeterminowane do pracy na wysokich obrotach ale jednocześnie będziemy pracować poniżej swoich możliwości intelektualnych i emocjonalnych.

3.Chcemy spełniać oczekiwania innych

Pracując ciągle zamartwiamy się tym, że nie spełniamy oczekiwań innych np.: szefa, współpracowników, pracowników czy klientów. Ciągle zastanawiamy się nad tym jak odbiorą nas inni. Boimy się lęku przed negatywną oceną i w związku z tym chcemy wykonywać powierzone nam zadania jak najlepiej oraz często podejmujemy się wykonania wygórowanych i trudnych projektów. Działamy w myśl zasady: „Specjalistka od zadań niewykonalnych to ja". Udowadniamy sobie i innym, że damy radę wykonać zadanie z którym nikt do tej pory nie mógł sobie poradzić. Wypruwamy więc sobie żyły by pokazywać, że potrafimy z sukcesem zakończyć trudne zadanie. Tym sposobem staramy się udowadniać że można na nas liczyć i że jesteśmy niezastąpionym i nieocenionym pracownikiem.

Izabela Kielczyk, przedsiębiorca, psycholog biznesu, psychoterapeuta i trener ludzi biznesu
Izabela Kielczyk, przedsiębiorca, psycholog biznesu, psychoterapeuta i trener ludzi biznesu

4.Tracimy radość i satysfakcje z pracy

Coraz częściej zaczynamy mówić o czekających nas obowiązkach:„Muszę",„Powinnam ",„Należy" a coraz rzadziej używamy słów: „Chcę", „Mam ochotę". Zaczynamy patrzeć na czekające nas obowiązki i zdania w kategoriach przymusu, nakazu a nie przyjemności i radości z ich wykonywania. Zaczynamy traktować naszą pracę, którą początkowo lubiliśmy, jako ciężkie, męczące jarzmo. Nasze pragnienie bycia najlepszą i perfekcyjną we wszystkim, co się robi, powoduje rosnące niezadowolenie z osiąganych wyników. I tak nie odczuwamy już początkowej satysfakcji z pracy i coraz mniej cieszymy się, że w ogóle ją mamy.

Dołącz do uczestniczek II Akademii Kobiet Menedżerek Przyszłości, bądź silną liderką w czasach zmiany >>

5.Boimy się krytyki

Zaczynamy panikować i widzimy swoją przyszłość zawodową w„czarnych barwach" za każdym razem, kiedy okazuje się że nie dość dobrze wykonałyśmy dane zadanie. Wpadamy w psychiczny dołek ilekroć, ktoś wytyka nam pomyłkę czy niepochlebnie wyrazi się na temat zrealizowanego przez nas projektu. Jeśli popełnimy błąd i usłyszymy krytykę szefa czy klienta od razu czujemy się mniej wartościowe i spada nasze pouczcie własnej wartości. Każdy najmniejszy nawet błąd uznajemy za zawodową porażkę, ba nawet małe potknięcia potrafią wyprowadzić nas całkowicie z równowagi i pozbawić szacunku do samej siebie.

designed by Dcstudio - Freepik.com
designed by Dcstudio - Freepik.com
Photographer: Dragos Condrea

6.Nikt nas nie lubi

Perfekcjonistki spostrzegane są przez innych w pracy jako osoby znerwicowane, sztywne, zdystansowane, nie umiejące się bawić, wiecznie się czymś zadręczające i umartwiające. Takie osoby wzbudzają niechęć otoczenia. Jeśli bowiem uważamy i dajemy innym do zrozumienia, że tylko my potrafimy pracować najlepiej, najwydajniej i najdoskonalej to nie dziwmy się, że inni zaczną się od nas odsuwać. Ludzie bowiem nie lubią perfekcjonistek, które patrzą na innych z góry i komunikują swoim zachowanie że„pozjadały wszystkie rozumy". Takim zachowaniem zrażamy do siebie innych, a nasze notoryczne uwagi, ciągłe niezadowolenie i zestresowanie nie sprzyja udanym kontaktom na polu zawodowym. W konsekwencji zostajemy same.

A może korzystniej dla nas samych będzie nauczenie się opanowywania naszego dążenia do realizowania nierealistycznych i skrajnie wysokich wymagań wobec siebie samej i działanie w myśl zasady: „Zamiast wykonać zadanie na 100%, spróbuję czasem wykonać go na 80 lub 70 %"?

Newsletter konferencje.pb.pl
Informacje o konferencjach, warsztatach, webinarach oraz promocjach. 10% rabatu na każde wydarzenie. Dostęp do wiedzy klasy biznes.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter konferencje.pb.pl
autor: Mateusz Stempak
Ostatnia środa miesiąca
Informacje o konferencjach, warsztatach, webinarach oraz promocjach. 10% rabatu na każde wydarzenie. Dostęp do wiedzy klasy biznes.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: [email protected] W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: [email protected] Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Starajmy się więc ograniczać stawiane sobie wymagania. Dajmy sobie taryfę ulgową i prawo bo bycia „no-perfekt". Nie nakręcajmy się. Nauczymy się odczuwać satysfakcję i radość z aktualnych osiągnięć i w zależności od indywidualnych możliwości odpowiednio planować kolejne zadania. Jeśli perfekcjonizm staje się głęboko zakorzenionym poczuciem sensu i nadrzędną wartością życia, warto przystanąć na chwilę i zastanowić się Do czego zmierzam?

Najważniejszym bowiem celem życia jest nauka doceniania szczęśliwych momentów w życiu i przyjmowania porażek bez żalu. Warto bowiem „pogodzić się z tym, czego nie można zmienić, mieć odwagę, aby zmienić to, co można zmienić, mieć pogodę ducha, by zaakceptować to, czego zmienić nie można, oraz posiąść mądrość, aby odróżnić jedno od drugiego”

Ewa, lat 35

Pracowałam w dużych firmach konsultingowych, zaczynałam od podawania kawy, wpisywania danych potem objęłam stanowisko specjalisty do spraw marketingu aż w końcu zostałam szefem działu. To mi nie wystarczało, chciałam czegoś ekstra. Założyłam własną firmę. Prowadziłam szkolenia na zlecenie firm. Dodatkowo we wszystkie weekendy zdobywałam kolejne certyfikaty ze szkoleń z zakresu technik sprzedaży. Miałam sporo zleceń i ambicje, by sprostać wszystkim wymaganiom klientów. Pracowałam coraz więcej, pokazując, że sobie poradzę, jestem najlepsza w tym co robię i nie potrzebuje po¬mocy innych ludzi. Opracowywałam projekty szkoleń, spotykałam się z klientami, dzwoniłam po nowych klientach, opracowywałam ulotki, wizytówki itd. Byłam więc sekretarka, handlowcem, księgową, szkoleniowcem i organizatorem imprez w jednej osobie. Napływało coraz więcej zleceń, a mnie dopadło zniechęcenie, ale mimo to brałam je. W ten sposób, goniąc resztkami sił, funkcjonowałam przez 2,5 roku. W końcu po¬jawiły się problemy ze zdrowiem, zaburzenia hormonalne, ciągle infekcje, trafiłam do lekarza. Leczyłam się na rożne choroby aż jeden z lekarzy skierował mnie do psychologa. Chodzę na terapie... Mam nadzieje, że znajdę radość normalnego życia i spełnię swoje ukryte marzenie - rodzina.

Maria, lat 40

Byłam przekonana, że poza murami biura nie istnieje normalny świat. Od kilku lat pracowałam w międzynarodowej korporacji. Zaczynałam jako asystentka w dziale marketingu, szybko awansowałam. W pracy spędzałam kilkanaście godzin dziennie. Zdarzało się, że wychodziłam z niej nad ranem. Czułam się zadowolona, że pracuje a szef jest ze mnie dumny. Trafiłam do kolejnej korporacji i znowu awansowałam. Wkrótce zaszłam w ciążę, ale w biurze byłam obecna codziennie aż do dnia porodu i już po czterech tygodniach wróciłam do pracy. Dziecko zostawiałam z zaufaną opiekunką. Pracowałam nadal, wieczorami wracałam do domu i padałam ze zmęczenia. Jednak pokusa odniesienia kolejnego sukcesu w pracy nakręcała mnie do dalszej pracy. W weekendy wyjeżdżałam na szkolenia służbowe. Z dzieckiem spędzałam może 2,3 godziny tygodniowo. Opamiętałam się kiedy, zobaczyłam jak po dwóch latach moje własne dziecko przytula się, chętniej do opiekunki niż do mnie i zaczyna mnie traktować jak kogoś obcego. Zrezygnowałam z pracy w korporacji, sama zajęłam się synkiem, pracuje zdalnie i jestem szczęśliwa pomimo, że mniej zarabiam.

Izabela Kielczyk, przedsiębiorca, psycholog biznesu, psychoterapeuta i trener ludzi biznesu

Dlaczego warto wziąć udział w naszych konferencjach?

14

ORGANIZUJEMY SZKOLENIA I EVENTY JUŻ OD 14 LAT

Lata doświadczenia

Dział konferencji „Pulsu Biznesu” istnieje od 2004 r. Kilkanaście lat doświadczeń i silna marka „Pulsu Biznesu”, pod którą odbywają się wydarzenia, sprawiły, że jesteśmy dziś czołowym organizatorem konferencji biznesowych skierowanych do wyższej kadry zarządzającej.

800

OD 2004 ROKU ZORGANIZOWALIŚMY PONAD 800 KONFERENCJI I WARSZTATÓW

Profesjonalizm w każdym calu

W ciągu roku kalendarzowego organizujemy ponad 50 konferencji, kongresów, warsztatów i debat, podczas których do dyskusji zapraszamy najlepszych mówców, wybitnych ekspertów i praktyków z poszczególnych branż.

20000

MOŻEMY SIĘ POCHWALIĆ TYLOMA KLIENTAMI Z PONAD 1000 FIRM

Tysiące zadowolonych klientów

Naszą ambicją jest kreowanie przedsięwzięć związanych z istotnymi, bieżącymi wydarzeniami w gospodarce, przewidywanie trendów oraz umożliwianie wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą. Od 2004 roku zaufało nam już blisko 20 tys. uczestników.