27-01-2009, 12:09
W poniedziałek złoty kontynuował umocnienie
rozpoczęte w piątek po południu. Trend ten przełożył się także na wtorkowy
ranek. W efekcie po godz.11:30 za jedno euro płacono średnio 4,33 zł (minimum
zostało osiągnięte na 4,30 zł), dolar był wart blisko 3,27 zł (min. 3,23 zł,
czyli aż 26 groszy poniżej piątkowych maksimów!), a frank 2,8750 zł (min. 2,85
zł). Korekta wcześniejszego osłabienia złotego była, zatem dość imponująca i
gwałtowna. Wydaje się jednak, iż ma się właśnie ku końcowi i najbliższe dni
przyniosą powrót w okolice piątkowych minimów złotego. Wskazywany wielokrotnie
we wcześniejszych komentarzach poziom 4,50-4,52 zł za euro nie został jeszcze
zrealizowany i taka szansa może pojawić się w pierwszych dniach lutego.