Rekrutacja w czasach rynku pracownika

Efektywna rekrutacja pracowników to jedno z najważniejszych zadań stojących przed nowoczesnymi firmami. W czasach rynku pracownika konieczne jest jednak wykorzystywanie innych narzędzi i zmiana podejścia do samego procesu rekrutacji.

Designed by Pressfoto / Freepik

Żyjemy w okresie intensywnych przemian. Rozwijająca się gospodarka zmienia oblicze otaczającej nas rzeczywistości. Nie inaczej jest również z rynkiem pracy. Termin „rynek pracownika” na dobre zadomowił się już nie tylko w działach HR wielu przedsiębiorstw, ale również w społecznej świadomości. Rzeczywiście – współczesny proces rekrutacji wygląda zupełnie inaczej niż ten, z którym mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu. To z kolei wiąże się z innymi wymaganiami i koniecznością wprowadzania alternatywnych modeli pracy. Rekrutacja i selekcja pracowników stały się trudniejsze, jednocześnie jednak umożliwiają osiągnięcie jeszcze lepszych rezultatów. Aby wykorzystać ten potencjał, potrzebna jest fachowa wiedza i otwarcie na nowe metody rekrutacji.

Sprawdź program konferencji "Recruitment Days 2020", 19-20 marca 2020, Warszawa >>

Rynek pracownika – mit czy oczywistość?

Posługiwanie się terminem „rynek pracownika” budzi ambiwalentne reakcje. Z jednej strony eksperci, zwłaszcza ci zajmujący się bezpośrednio procesem rekrutacji, podchodzą do niego jak do rzeczy jak najbardziej oczywistej: szybki rozwój gospodarczy, spory udział kapitału zagranicznego, a przede wszystkim duże zapotrzebowanie na rynku pracy sprawiają, że bezrobocie pikuje i utrzymuje się na najniższym poziomie od czasów transformacji ustrojowej. Taki stan – co oczywiste – działa na korzyść pracowników, którzy mogą wybierać spośród wielu ofert, decydując się na te, które gwarantują atrakcyjne wynagrodzenie, ciekawe wyzwania czy dodatkowe korzyści. Z drugiej strony, a więc z perspektywy osób poszukujących pracy, często słychać głosy, że rynek pracownika to mit ukuty przez samych przedsiębiorców, narzekających na ogólny wzrost kosztów zatrudnienia.

Gdzie leży prawda? Być może pomiędzy tymi stanowiskami. Z pewnością należy jednak zgodzić się, że obecne uwarunkowania znacząco wpłynęły na proces rekrutacji pracowników, pozwalając im znaleźć zdecydowanie ciekawsze i lepiej płatne wyzwania zawodowe. Można więc stwierdzić, że obie strony mają zarówno powody do narzekania, jak i zadowolenia. Niezależnie od tego, czy nazwiemy bieżącą sytuację rynkiem pracownika czy nie, bez wątpienia konieczne jest poszukiwanie nowych metod rekrutacji, dostosowanych do uwarunkowań zmieniającej się rzeczywistości.

Inny proces rekrutacji

Dla rekruterów rozpoczynających swoją zawodową przygodę intensywne poszukiwania pracownika to stan w pełni normalny. Osoby z większym doświadczeniem w zawodzie pamiętają jednak doskonale czasy, kiedy CV nie przestawały spływać, a liczba ofert pracy wcale nie chciała rosnąć. Silą rzeczy mamy więc do czynienia z dwoma odmiennymi perspektywami: obecnie dobry pracownik to skarb, który najpierw musi zostać odkryty. Nadzieje na to, że sam stawi się w progach firmy, są nikłe. Tym bardziej rośnie więc znaczenie działów HR. Proces rekrutacji musi przeobrazić się w szeroką strategię uwzględniającą nie tylko wykorzystanie odpowiednich narzędzi rekrutacji, ale również dodatkowe działania budujące wizerunek pracodawcy oraz program opieki nad nowym pracownikiem. Kluczowe stają się kompetencje miękkie, umiejętność tworzenia relacji i budowanie odpowiedniej komunikacji. Rekrutacja i selekcja pracowników to zaledwie jeden z elementów działań HR na rynku pracownika. Dlatego też tak ważna jest nauka i ciągły rozwój.

Nowoczesne narzędzia rekrutacji

Rozwój technologii na dobre zmienił oblicze rynku. Współczesna rekrutacja pracowników jest niemal zupełnie osadzona w świecie wirtualnym, jednocześnie jednak warto pamiętać, że pewne rzeczy nie ulegają zmianie. Jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed rekruterami w czasach rynku pracownika jest właściwy dobór osoby do konkretnego stanowiska. Liczą się przy tym nie tylko kompetencje stricte zawodowe, takie jak wykształcenie czy dotychczasowe doświadczenie, ale również czynniki charakterologiczne. Jeżeli profil pracy nie współgra z temperamentem kandydata, istnieje duże ryzyko, że nie będzie zadowolony ze zmiany, której dokonał, a w warunkach rynku pracownika może wiązać się to z szybkim skorzystaniem z innej oferty. 

O ile wiele o danej osobie może nam powiedzieć jej CV, profil na LinkedIn czy aktywność w mediach społecznościowych, nic nie zastąpi spotkania twarzą w twarz. Narzędzia rekrutacji – obok zaawansowanych systemów i baz danych – powinny więc przede wszystkim uwzględniać również umiejętności analityczne i psychologiczne, które należy nieustannie rozwijać.

Jasne treści

Wszyscy doskonale wiemy, jak wygląda współczesne życie: mamy wiele obowiązków i zbyt mało wolnego czasu. Rekruter nie powinien więc dokładać swojej cegiełki do tej asymetrii. Umieszczane ogłoszenia – dzięki możliwościom internetu – mogą być naprawdę atrakcyjne pod względem formy, warto jednak, żeby towarzyszyła jej również wysoka wartość merytoryczna. Im więcej konkretów znajdzie się w propozycji pracy, tym lepiej dla obu stron: dzięki temu potencjalny pracownik będzie mógł szybko ocenić, czy jest zainteresowany ofertą, rekruter natomiast nie straci czasu na precyzowanie niejasnych komunikatów. 

Nowe perspektywy

Rynek pracownika zmienił przede wszystkim sposób, w jaki kandydaci spoglądają na nowych pracodawców. Oceniając oferty, coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na czynniki płacowe, ale również perspektywy rozwoju. Rozmowa kwalifikacyjna – kiedyś kojarząca się głównie ze stresem i gradobiciem pytań (przy tym nie zawsze dotyczących tematu, co znalazło odzwierciedlenie w wielu dowcipach) – obecnie wymaga od rekrutera zdecydowanie więcej. Reprezentując firmę, musi w odpowiedni sposób przedstawić kandydatowi jej profil i przekonać go do podjęcia pracy, opierając się nie tylko na kwotach comiesięcznych przelewów, ale również dodatkowych możliwościach, takich jak szkolenia, udział w konferencjach czy branżowych eventach. Metody rekrutacji uległy więc wyraźnej zmianie – dużo w tym zakresie zależy nie tylko do samego rekrutera czy działu HR, ale ogólnej polityki przedsiębiorstwa. Skuteczna rekrutacja pracowników wymaga więc współdziałania na wszystkich szczeblach.

Elastyczność i szacunek

Współczesny proces rekrutacji musi przede wszystkim wyróżniać się znacznie większą elastycznością i szacunkiem wobec kandydata. Błędy rekrutera w tym aspekcie mogą kosztować pracodawcę utratę cennego pracownika. Warto więc zagwarantować jak największą dostępność zarówno w przypadku spotkań osobistych, jak i rozmów telefonicznych czy za pośrednictwem komunikatorów. Oczywiście podstawową rolą rekrutera jest udzielanie wyczerpujących odpowiedzi na pytania kandydata, więc szczególnie należy zadbać o przygotowanie merytoryczne i umiejętności interpersonalne. 

Jak jednak wyrazić szacunek w procesie rekrutacji? Przede wszystkim zapewniając poprawny kontakt, informując o terminach i podając wyłącznie sprawdzone informacje. Nie można dopuścić do sytuacji, w której kandydat będzie czuł się oszukany. Metody rekrutacji polegające na omijaniu niewygodnych pytań albo lukrowaniu prawdy bezpowrotnie minęły. Należy postawić na szczerość, otwartość i terminowość – a więc cechy, z którymi sami chcielibyśmy się spotkać zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym.

Rekrutacja pracowników na rynku pracownika: rady

Choć rynek pracy uległ olbrzymiej transformacji, wiele praktyk i narzędzi rekrutacji nie utraciło swojego znaczenia. Warto zwrócić jednak uwagę na kilka elementów warsztatu rekrutera, które z pewnością przełożą się na lepsze rezultaty na trudnym rynku pracownika:

  • Dobra komunikacja: idealny rekruter to osoba, która potrafi znakomicie porozumiewać się z innymi, umie jasno przekazywać komunikaty i nawiązywać partnerskie stosunki. Niezależnie od obrazu rynku będzie to więc cecha, która umożliwi odniesienie zawodowego sukcesu. Jak nad wszystkim, również nad nią należy pracować.
  • Unikanie banałów: tworząc ogłoszenia lub przekazując informacje kandydatom należy posługiwać się konkretnymi informacjami. Słynny „młody i dynamiczny zespół” – kiedyś brzmiący niezwykle nobilitująco – obecnie coraz częściej staje się obiektem żartów osób znudzonych tendencyjnością ogłoszeń. Warto więc wskazać jego dokonania albo inicjatywy, które podejmuje, ale lepiej unikać sztampowych haseł.
  • Elastyczność: praca rekrutera jest bardzo wymagająca. Trzeba jednak pamiętać, że po drugiej stronie również znajduje się osoba, która ma swoje obowiązki. Warto więc umożliwić jej spotkanie w dogodnych dla niej godzinach czy wykorzystać w celu komunikacji inne narzędzia.
  • Szersza perspektywa: sam proces rekrutacji to dzisiaj nie wszystko. Liczy się również to, co za nim stoi. W dobie rynku pracownika organizacja powinna zadbać o działania employer branding, które pozwolą zbudować jej odpowiedni wizerunek jako pracodawcy. Dobra opinia na rynku może okazać się skuteczniejszym magnesem niż nawet najlepiej zredagowane ogłoszenie.
  • Szacunek: zarówno w życiu biznesowym, jak i osobistym, największą rolę odgrywa szacunek. W przypadku procesu rekrutacji objawia się przez słowność, terminowość i – o czym nie trzeba nikomu przypominać – kulturę osobistą. Dobrą praktyką jest jak najszybsze informowanie kandydata o wynikach procesu rekrutacji, nawet jeżeli te są negatywne. Nie należy palić ze sobą żadnych mostów, a budowanie relacji może przełożyć się na nawiązanie owocnej współpracy w przyszłości.

Wiedza i wymiana doświadczeń

Uwarunkowania rynku pracownika sprawiają, że jeszcze większego znaczenia nabiera rozwój rekruterów i pracowników działów HR. Intensywne przeobrażenia rynku dają nieograniczone perspektywy doboru odpowiednich narzędzi i metod rekrutacji. Aby je poznać, trzeba być jednak otwartym na wiedzę i nastawionym na ciągły rozwój kompetencji. Warto brać udział w wydarzeniach branżowych i konferencjach, takich jak Recruitment Days. Spotkanie profesjonalistów posiadających olbrzymie doświadczenie w branży HR pozwala na wyniesienie pokładów nowej wiedzy, którą można wykorzystać w skutecznej rekrutacji i selekcji pracowników.

Autor: Paweł Łaniewski, Redaktor

Dlaczego warto wziąć udział w naszych konferencjach?

14

ORGANIZUJEMY SZKOLENIA I EVENTY JUŻ OD 14 LAT

Lata doświadczenia

Dział konferencji „Pulsu Biznesu” istnieje od 2004 r. Kilkanaście lat doświadczeń i silna marka „Pulsu Biznesu”, pod którą odbywają się wydarzenia, sprawiły, że jesteśmy dziś czołowym organizatorem konferencji biznesowych skierowanych do wyższej kadry zarządzającej.

800

OD 2004 ROKU ZORGANIZOWALIŚMY PONAD 800 KONFERENCJI I WARSZTATÓW

Profesjonalizm w każdym calu

W ciągu roku kalendarzowego organizujemy ponad 50 konferencji, kongresów, warsztatów i debat, podczas których do dyskusji zapraszamy najlepszych mówców, wybitnych ekspertów i praktyków z poszczególnych branż.

20000

MOŻEMY SIĘ POCHWALIĆ TYLOMA KLIENTAMI Z PONAD 1000 FIRM

Tysiące zadowolonych klientów

Naszą ambicją jest kreowanie przedsięwzięć związanych z istotnymi, bieżącymi wydarzeniami w gospodarce, przewidywanie trendów oraz umożliwianie wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą. Od 2004 roku zaufało nam już blisko 20 tys. uczestników.